poniedziałek, 16 czerwca 2014

Od Marcusa C.D. Anabell

Spojrzałem kątem oka rozbawiony na dziewczynkę, która przyglądała się mi ciekawie. Puściłem jej oczko, przez co zachichotała, a ja wróciłem do czytania bajki. Po chwili kobieta wstała zostawiając córeczkę obok mnie. Z tego co udało mi się zobaczyć, jeden z psów gdzieś odbiegł i nie chciał przyjść z powrotem. Mała w tym czasie usiadła mi na kolanach, opierając się pleckami o wózek Adriana i przypatrując mi się w ciekawości.
- Czyżby mama Ci bajek nie czytała? - spytałem ze śmiechem.
Malutka tylko się do mnie uśmiechnęła, co odwzajemniłem. Odwróciłem ją tyłem do siebie i przyciągnąłem do piersi, o którą się oparła. Przez to jak siedziała, gdy ja czytałem mogłem również zabawiać dziewczynkę wskazując różne obrazki na stronach, mówić co to jest lub opowiadać jaką czynność robi dana postać z bajki, która była pokazana na stronie...

( Ana?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz